W samym centrum malowniczej Kotliny Sądeckiej znajduje się jedna z najstarszych na pograniczu Karpat i Małopolski wsi – Podegrodzie, kolebka kultury lachowskiej. Powstała z połączenia tradycji górali i Krakowiaków wschodnich, wyróżnia się gwarą, folklorem, pięknem świątecznego stroju oraz bogatym zdobnictwem wyrobów codziennego użytku. Jednym z oryginalnych zwyczajów tutejszej ludności – Lachów Sądeckich – były wiązowiny, kiedy tydzień po chrzcie dziecka rodzice chrzestni przysyłali do domu malucha kukiełkę. To podłużna, pięknie ukształtowana bułka, przypominająca chałkę, o słodkim smaku, z dolną skórką przypieczoną, a górną – brązową, ozdobiona plecionymi warkoczami i wzorami z ciasta. W środku ma jasny, biały lub żółtawy kolor, kiedyś bogate gospodynie dodawały do ciasta także szafran, i strukturę ciasta drożdżowego. Od zamożności gospodarzy zależały wielkość i różnorodność zdobienia plecionki, która mogła mierzyć nawet 1,5 m i ważyć 10 kg. Czasem, żeby ją wyciągnąć z pieca, trzeba było go rozebrać, a do domu chrześniaka, przykryta białym płótnem, była zanoszona na desce, dzięki czemu się nie łamała. Choć zwyczaj wiązowin zanikł, przepis na kukiełkę podegrodzką jest przekazywany z pokolenia na pokolenie od ponad 100 lat, a każda z osób ją przygotowujących ma swój niepowtarzalny sposób zaplatania warkoczy z ciasta i jej zdobienia. Ten regionalny przysmak jest również wypiekany na pokazy i konkursy kulinarne lub dla gości przyjeżdżających do Podegrodzia.